Wrzesień to czas wyczekanych startów maratońskich. Wraz z nimi przychodzi też mnóstwo wątpliwości dotyczących odżywiania. Jak jeść w okresie taperingu i na ostatniej prostej przed biegiem?
Czego dowiesz się z tego artykułu:
- Ostatni tydzień przed maratonem wymaga świadomego podejścia do diety.
- Unikaj nowości. Bazuj na tym, co sprawdzone.
- Nie zapominaj o nawodnieniu.
- Zwiększenie spożycia węglowodanów przed biegiem zapewni Ci więcej paliwa na trasie.
Dieta na tydzień przed maratonem – sprawdzone zasady
Dla większości biegaczy ostatni tydzień poprzedzający zawody to odpoczynek od klasycznych treningów. Zmniejszeniu ulega kilometraż i intensywność biegów, aby organizm mógł „złapać świeżość” przed głównym występem. Co to oznacza dla Twojej diety?
Nie bój się węglowodanów
Nie unikaj węglowodanów w posiłkach. To z nich organizm odnawia glikogen, czyli podstawowe paliwo mięśniowe. Okresowy wzrost masy ciała to woda związana właśnie glikogenem, a nie tkanka tłuszczowa. Wybieraj raczej węglowodany proste niż złożone. Wchłaniają się szybciej i nie obciążają przewodu pokarmowego.
Jeśli chcesz, możesz przeprowadzić ładowanie węglowodanami. To prosty sposób na zwiększenie stężenia glikogenu. Piszę o nim więcej na swoim blogu: Ładowanie węglowodanami w sportach wytrzymałościowych.
Ogranicz spożycie tłuszczu i błonnika
Zarówno tłuszcz, jak i błonnik działają drażniąco na błonę śluzową jelita. Ich wysoka podaż może powodować problemy jelitowe, wzdęcia, biegunki i trudności ze zjedzeniem odpowiednio dużej ilości węgli. Lepiej ograniczyć je do czasu startu. Tłuszcze możesz zastąpić odpowiednio dużą ilością węglowodanów w proporcji mniej więcej 2:1.
Czy wiedziałeś, że:
Osoby na diecie wegańskiej muszą szczególnie uważać na ilość spożywanego błonnika. Przez ostatnie kilka dni przed zawodami mniej znaczy lepiej.

Jedz lekko
Aby spożywać posiłki bogate w węglowodany i białko, zadbaj o lekkostrawną kuchnię. Chude mięso białe i ryby zamiast mięsa czerwonego, gotowanie, grillowanie i duszenie zamiast smażenia i pieczenia. Ważne, aby Twój układ pokarmowy mógł odpocząć przed kilkugodzinnym obciążeniem. Podziękujesz mu za to po zawodach.
Brakuje Ci pomysłów na smaczne i proste posiłki? Polecam moją aplikację dietetyczną. Znajdziesz w niej setki przydatnych przepisów, które wykorzystasz w swoim planie treningowym.
Utrzymuj podaż białka
W okresie przedstartowym nie rezygnuj z odpowiednio wysokiego spożycia białka. Podaż 1,4-1,6 g na kilogram masy ciała przyczynia się do sprawnej regeneracji i przeciwdziała niekontrolowanym napadom głodu.
Czy wiedziałeś, że:
Jeśli planujesz podczas biegu stosować żele energetyczne z kofeiną, zarezerwuj sobie minimum 2 tygodnie, aby od niej odpocząć. Rezygnacja z kawy na kilka dni przed biegiem wywoła jedynie rozdrażnienie.
Jak nawadniać organizm przed startem?
Niezależnie od jedzenia pamiętaj, że organizm trzeba odpowiednio nawodnić. Choć nie da się zrobić tego na zapas jak w przypadku glikogenu, staraj się pamiętać o piciu minimum 2,5-3 litrów płynów dziennie. Najlepiej, aby była to czysta niegazowana woda, ewentualnie ziołowa herbata.
Czego nie jeść na dzień przed maratonem?
Jeśli nie chcesz, aby Twój bieg zamienił się w walkę o każdy kilometr, pamiętaj, aby wyeliminować z diety te produkty nawet na kilka dni przed zawodami:
- brokuły, kalafior, kapusta,
- pełnoziarniste pieczywo, gruba kasza i otręby,
- rośliny strączkowe jak fasola, groch, soczewica czy ciecierzyca,
- napoje gazowane i alkohol,
- słodziki – popularne dodatki do batonów energetycznych i białkowych.
Ostrożnie podchodź do kulinarnych nowości. Jeśli kusi Cię nowa restauracja, lepiej wstrzymaj się z wizytą i odwiedź ją po biegu. Osoby z nietolerancją laktozy powinny uważać na produkty mleczne.

Kiedy zrobić ostatni ciężki trening przed maratonem?
Według naukowych źródeł wystarczą 24 godziny, aby w pełni odnowić zapasy glikogenu po zrobieniu wyczerpującego treningu pod warunkiem, że spożywasz od 8 do 10 g węglowodanów na kilogram masy ciała. Pomijając zmęczenie mechaniczne mięśni i stawów, ostatnie interwały przed maratonem możesz spokojnie wykonać na dzień lub dwa przed zawodami.
Przykładowy jadłospis maratończyka
Od tego, co będzie lądowało na Twoim talerzu przez ostatnie kilka dni przed biegiem, zależy samopoczucie w dniu startu. Staraj się wybierać lekkostrawne produkty, które nie obciążają przewodu pokarmowego.
Przez pierwsze 4 dni skup się na zwiększaniu podaży węglowodanów złożonych (np. makaron pełnoziarnisty zamiast pszennego). W pozostałe 3 dni możesz jeść coraz więcej węgli prostych, co wpasowuje się w filozofię ładowanie węglowodanami. Do moich ulubionych posiłków zaliczam:
- płatki owsiane lub ryżowe na mleku z dodatkiem banana lub rodzynek,
- jasne pieczywo z miodem lub dżemem,
- ryż basmati podany z chudym mięsem duszonym bądź rybą z warzywami,
- grillowany łosoś z ziemniakami i surówką,
- makaron pszenny lub pinsa z sosem pomidorowym,
- ryż z musem owocowym.
Na te kilka ostatnich dni przed startem możesz trochę zluzować dietę, aby dodatkowo się nie stresować. Pół torebki ryżu lub jedna bułka z chudą wędliną więcej już niczego nie zmienią.
Masz problemy z dostarczeniem odpowiedniej ilości energii? Pomogę Ci zorganizować dietę! Umów się na konsultację dietetyczną i zadbajmy o Twoją formę!
FAQ:
Q: Jak rozpoznać typowe objawy nadmiaru błonnika?
A: Zbyt duża podaż błonnika (powyżej 30 g na dobę) może skutkować pojawieniem się wzdęcia, gazów, bólami brzucha, zaparciami lub biegunkami.
Q: Czy zbyt niską podaż węglowodanów przed zawodami można rekompensować większą ilością żeli podczas biegu?
A: Niestety nie. Nadmiar żeli może podrażnić błonę śluzową jelita. Służą one w większym stopniu do podtrzymania energetyki organizmu niż jej zapewnienia. Niskie stężenie glikogenu może skutkować efektem „ściany” i brakiem energii szczególnie w drugiej połowie dystansu.
Bibliografia:
- Sherman WM. Recovery from endurance exercise. Med Sci Sports Exerc. 1992 Sep;24(9 Suppl):S336-9;
- Sedlock DA. The latest on carbohydrate loading: a practical approach. Curr Sports Med Rep. 2008 Jul-Aug;7(4):209-13;
- Juliano LM, Griffiths RR. A critical review of caffeine withdrawal: empirical validation of symptoms and signs, incidence, severity, and associated features. Psychopharmacology (Berl). 2004 Oct;176(1):1-29.